Koło Gospodyń Wiejskich z Chocza to prężna grupa. Inicjuje różnorodne projekty, prowadzi spotkania, zaprasza lokalną społeczność na okolicznościowe wydarzenia i promuje miasto, biorąc udział w wielu konkursach. To organizacja z tradycjami i właśnie w tym roku obchodzi 75-lecie istnienia.
Historia KGW w Choczu rozpoczyna się w 1948 roku. Spotkanie założycielskie organizacji – funkcjonującej przez pierwszy rok działalności pod nazwą Liga Kobiet – odbyło się 15 stycznia. Brało w nim udział 15 pań, które zostały członkiniami. Wówczas wyłoniony został również pierwszy zarząd. Przewodniczącą została znana miejscowa akuszerka – Maria Balcerzak, sekretarzem bibliotekarka – Apolonia Woldańska, skarbnikiem – Helena Błaszkiewicz, a członkiem zarządu – Józefa Górczyńska.
Przez pierwsze kilkadziesiąt lat KGW prowadziło swą działalność, jako wyodrębniona jednostka organizacyjna – kółka rolniczego w Choczu. Kiedy w 1975 roku kółka rolnicze zostały połączone w spółdzielnię – weszła w strukturę Spółdzielni Kółek Rolniczych z siedzibą w Starym Oleściu. Spółdzielnia ta przestała jednak istnieć w 2004 i wówczas – organizacja zaczęła funkcjonować w ramach Regionalnego Związku Kółek i Organizacji Rolniczych w Kaliszu.
Początkową rolą KGW była wzajemna pomoc w pracach gospodarskich, rozprowadzanie piskląt, organizowanie kursów szycia, gotowania, pieczenia, prowadzenie wypożyczalni naczyń czy przygotowywanie różnych uroczystości – wylicza Małgorzata Wróblewska, obecna przewodnicząca KGW Chocz.
KGW Chocz posiadało swoją reprezentację we wszystkich jego statutowych organach – podkreśla Małgorzata Wróblewska. W tamtym czasie organizacja obchodziła 50. jubileusz, za co została odznaczona medalem za zasługi dla kółek rolniczych.
Na przestrzeni 75 lat wewnątrz prężnie działającego koła również następowały różnorodne zmiany. W sumie organizacją sterowało już 10 pań: Maria Balcerzak, Anna Woldańska, Apolonia Woldańska, Zdzisława Wieczorek, Wanda Szymkiewicz, Danuta Merkel, Elżbieta Szymkiewicz, Jolanta Sokalska, Marzena Czajczyńska.
– Bardzo wielu członkiń, które tworzyły historię koła, nie ma już wśród nas. Nie sposób wszystkie wymienić. To dziedzictwo – tworzone przez poprzedniczki wiele lat temu – jest przekazywane do dzisiaj, z pokolenia na pokolenia – mówi Małgorzata Wróblewska, która kieruje KGW w Choczu już od 5 lat. Ona – tak samo jak pierwsza przewodnicząca – jest w Choczu położną.
– Aktywistą w kole jestem od dawna. U nas to tradycja rodzinna. Należały do niego moja mama, siostry, ja, teraz również moja córka. Takich rodzin jest w naszej organizacji dużo – mówi Wróblewska.
I zaznacza:
– Pomimo upływu czasu mamy te same cele – chcemy działać.
Obecnie do KGW należy już 75 pań.
– Koło się rozwija. Wiele młodych osób zasiliło jego szeregi i dzięki temu organizacja jest bardziej aktywna. Panie chętnie się udzielają. Doceniam to, że w dzisiejszych czasach chcą, znajdują czas i przychodzą. Co ważne są też z tego zadowolone – opowiada przewodnicząca.
Przedsięwzięcia, które realizuje koło integrują nie tylko kobiety, bo i całą społeczność w Choczu. Tak było w przypadku baliku karnałowego dla dzieci, dnia babci i dziadka czy rajdu rowerowego po mieście i okolicy. Z kolei organizowane cyklicznie „babskie wieczory” – są okazją do podtrzymania kontaktu z mieszkankami sąsiednich gmin.
– To nasza tradycja. Na spotkaniach skupiamy panie nie tylko z gminy Chocz, ale i spoza jej granic. Są one dobrze zorganizowane, więc mamy wiele chętnych uczestniczek – mówi Małgorzata Wróblewska.
Koło może pochwalić się udziałami w dużych projektach, które samo inicjuje i prowadzi. Ten, który zrealizowało w 2019 nazywał się „I dla ducha i dla ciała, łączy się społeczność ciała”.
– W jego ramach miałyśmy warsztaty z gwary wielkopolskiej, co do dzisiaj sobie cenimy. Do teraz na spotkaniach śmiejemy się i zastanawiamy, jak coś, co ktoś powiedział, brzmiałoby w gwarze. To przedsięwzięcie było właśnie po to – żeby na co dzień używać tego języka i się go nie wstydzić. Miałyśmy też warsztaty śpiewacze, żeby bez tremy potrafić występować publicznie, co było niegdyś naszym problemem. Odbyły się również warsztaty z gotowania zdrowych, pełnowartościowych dań. Przy gwarze i śpiewie miło spędziłyśmy na nich czas – wylicza Małgorzata Wróblewska.
Kolejny był projekt „Zdrowa kobieta – zdrowa rodzina”. Jego głównym założeniem była promocja aktywnego trybu życia. W Choczu odbywały się m.in. marsze nordic walking oraz spotkanie z rehabilitantem.
– W tych projektach zawsze chodzi o trwałość – żeby zostało coś i było kontynuowane. Akurat w naszym przypadku tak się dzieję, ponieważ jesteśmy organizatorkami ćwiczeń gimnastycznych, które odbywają się w naszym GOK-u co wtorek. Zachęcamy kobitki i wszystkich mieszkańców, żeby brali w nich udział – mówi Małgorzata Wróblewska.
Ostatni z projektów – realizowany w 2022 roku – nosił nazwę „KGW Chocz – ekologicznie – zdrowo i na ludowo”. Chodziło w nim o to, żeby z myślą o lepszej przyszłości – nauczyć się czegoś nowego, ale powrócić też do cennych tradycji. Członkinie koła wysłuchały wykładu na temat ekologicznych kosmetyków i środków czystości, ale wykonały też swoje kosmetyki, z domowych produktów.
– Takie działania są na czasie i są potrzebne naszemu środowisku. Wśród starszych osób panują niekiedy jeszcze stereotypy dotyczące ekologii, nie ma zrozumienia dla pewnych zachowań. Ale nasze kobitki są już wyedukowane – mówi Małgorzata Wróblewska.
Odbył się też warsztat rękodzielniczy, na którym panie własnoręcznie zrobiły kolorowe kwiaty z bibuły.
– Chcemy przywrócić dawne tradycje i obyczaje, które panowały na wsi, np. te związane z pleceniem wieńców dożynkowych czy palm wielkanocnych – mówi przewodnicząca.
I co ważne – umiejętności zdobyte na warsztacie członkinie już wykorzystują w praktyce. W tym roku wzięły udział w konkursie na najpiękniejszą palmę wielkanocną – skierowanym do mieszkańców i organizacji z terenu gminy Chocz. Świąteczną ozdobę wykonały właśnie z kwiatów z bibuły. W okresie przedświątecznym wybrały się też do Chrzanu, w powiecie jarocińskim, w gminie Żerków, gdzie odbył się konkurs tarcia chrzanu oraz potraw przygotowanych z jego użyciem. Choczanki startowały z kieszonkami schabowymi i faszerowanymi jajkami. W obu kategoriach gospodynie otrzymały wyróżnienia.
KGW obchodzi w tym roku 75-lecie istnienia. Uroczystość – z dyplomami, odznaczeniami, występami i biesiadą – ma odbyć się w kwietniu. Przed paniami jeszcze wiele przygotowań, ale niemało planów mają też na dalszą część roku. W czerwcu wyjadą do Pragi. Przeprowadzać będą również nowe warsztaty. Poza tym zainicjować chcą kolejne duże przedsięwzięcia.
– Tradycją w Choczu, którą znam z opowiadań, było plecienie wianków świętojańskich. Kobitki się zbierały, śpiewały pieśni i je plotły. Mamy malownicze tereny nad Prosną i nie wyobrażam sobie, żeby ich nie wykorzystać. Chcemy wrócić do tej tradycji – mówi Małgorzata Wróblewska.
KGW ma też pomysł, żeby reaktywować grupę muzyczną.
– Kiedy dyrektorem GOK była Ryszarda Stencel, z członkiń koła utworzył się zespół śpiewaczy, który funkcjonował 15 lat. Panie uświetniały wszystkie imprezy gminne – opowiada przewodnicząca.
Do organizacji wstąpił już Maciej Pietrzak – były nauczyciel śpiewu w Kwileniu, wielbiciel akordeonu i muzyki harmonijkowej – wraz z małżonką.
– Zwerbowałyśmy pana Macieja do koła, jako pierwszego faceta. Mam nadzieję, że on z nas coś wykrzesze. Konieczne będzie też zaangażowanie samorządu – podkreśla Wróblewska.
Choczanki na pewno będą miały co śpiewać. Napisały już nawet piosenki o swojej organizacji, której teksty prezentujemy poniżej.
TEKST 1
Jest w naszym Choczu koło
Co KGW się zwie
Działają tam kobitki
I każdy o tym wie
To koło z tradycjami
Historię swoją ma
W działaniach nie ustaje
I o tradycję dba
Choć były rożne czasy
Raz dobrze, a raz źle
Dzielne członkinie koła
Dzieliły troski swe
I dobrze jest nam razem
Wesoło płynie czas
A najważniejsza sprawa
Ze wszyscy chwalą nas
Bo wspólnie się wspieramy
Lubimy z sobą być
I właśnie dla tej chwili
Warto w tym kole być
TEKST 2
W naszym kole coś się dzieje
Będzie zabawa, będzie zabawa
Nawet kogut o tym pieje
Że fajna sprawa, że fajna sprawa
Bo nasze kobiety odlotowe są
Urodą, talentem zachwycić chcą
Upieką, gotują, haftują też
Zaradne, zmysłowe, wierzaj mi wierz
75 lat minęło – koło się kręci, koło się kręci
I daj Boże – niech nie stanie
Pomnóż nam chęci, pomnóż nam chęci
Z duchem czasu i postępu
Sobie radzimy, sobie radzimy
I działalność tą społeczną z dumą dzierżymy, z dumą dzierżymy
Więc witajcie nasi mili
Na biesiadę czas, na biesiadę czas
Zaśpiewajcie razem z nami
Miło spędźmy czas, miło spędźmy czas
Dbamy o bezpieczeństwo danych naszych subskrybentów. Podając adres e-mail, wyrażasz zgodę na przetwarzanie go zgodnie z naszą polityką prywatności. W każdej chwili możesz zrezygnować z otrzymywania wiadomości.