– Moja przygoda z rękodziełem zaczęła się bardzo, bardzo dawno temu. Pierwsze takie prace wykonywałam będąc w szkole podstawowej. Były to serwetki i kapelusiki z włóczki. Pamiętam, że zrobiłam wtedy również takie duże nakrycie z kolorowych kwadracików na kanapo- tapczan. Te pierwsze prace zapamiętałam. A wszystko tak naprawdę zaczęło się od kapelusików….. – śmieje się mieszkanka Dobrzycy.Pani Jola jest samoukiem i nie ukończyła żadnego kursu. Metodą prób i błędów dochodziła do perfekcji, którą teraz prezentuje. Oprócz szydełkowania robiła też na drutach i haftowała. Był moment, że dużo prac wykonywała haftem richelieu. Przyszedł też czas na haft krzyżykowy, z którego powstawały piękne obrazy.
– Później moda skończyła się i nie było dużego zainteresowania rękodziełem, więc nastąpiła u mnie długa przerwa. A ja z racji wykonywanej pracy zawodowej bardziej skierowałam się ku gospodarstwom domowym. Po iluś latach moda jednak na takie prace powróciła, a osoby które przechowały swoje robótki, powyciągały je i pokazywały, jakie piękne prace można stworzyć – twierdzi.Teraz, kiedy po 42 latach zakończyła pracę zawodową, wróciła do tego, co sprawiało i sprawia jej dużą przyjemność. Wróciła do szydełkowania. Jak zapewnia rozmówczyni, jest to miła forma spędzenia czasu. W zależności od pomysłu, który chcemy zrealizować, dobieramy poszczególne rodzaje nici, włóczek i szydełek. Dużo miejsca w twórczości artystycznej pani Joli zajmują piękne rozety z nici zwane mandalami, witrażami lub „łapaczami snów”.
– Rozety, które robię do zawieszenia w oknach czy na ścianie, są obecnie bardzo modnym elementem dekoracyjnym. To taki wzór szydełkowej serwetki, którą rozciąga się na metalowej obręczy i ozdabia dodatkowymi zawieszkami – wyjaśnia Jolanta Pankowiak.Podkreśla, że obecnie mamy duży dostęp do bardzo różnych nici i włóczek, których jakość jest zdecydowanie lepsza niż dawniej. Chociaż kiedyś na przykład do robienia makramy wykorzystywany był zwykły sznurek – sizal, z którego można było stworzyć ciekawe i bardzo naturalne prace.
– Obecnie dużo czasu poświęcam na wykonywanie maskotek. A co z nimi robię? Najczęściej rozdaję lub przekazuję na aukcje charytatywne, festyny, na pomoc dla dzieci. Obdarowuję nimi rodzinę i znajomych – mówi.
– Czasami z głowy, ale też inspiracją dla mnie są inne prace, które gdzieś zobaczę. Często też kupuję gotowe wzory. Z tym, że wykorzystując je, zawsze podaję właściciela wzoru. Żeby maskotka wyszła, trzeba mieć rozpisany wzór i wtedy jest łatwiej ją wykonać, bez dodatkowych poprawek. W zależności, co robię, muszę dołożyć jeszcze gotowe elementy jak np. przy takich misiach muszę mieć oczy oraz wypełnienie do środka – mówi pan Jolanta.W tworzeniu takich prac należy dysponować większą ilością czasu. Wykonanie np. kolorowej poduszki czy maskotki zajmuje mojej rozmówczyni kilka, a nieraz kilkanaście godzin. Ale nigdy nie robi swoich prac od razu, tylko w zależności od tego, ile ma wolnego czasu. Najczęściej do prac wykorzystuje włóczkę pluszową, która występuje w różnej grubości. Patrząc na takie pracę stwierdzam, że laik nawet nie domyśli się, że wykonano je na szydełku. A że pomysłowości przy ich tworzeniu pani Joli nie brakuję, to przy każdej kolejnej którą biorę do rąk, mój zachwyt rośnie coraz bardziej!
– Stowarzyszenie zrzesza panie reprezentujące różne środowiska społeczne i zawodowe. Wśród naszych założeń statutowych jest wiele działań skierowanych na poprawę jakości życia kobiet, a także bezpieczeństwo dzieci. Z paniami realizujemy różne przedsięwzięcia. Mamy swoją stronę na Facebooku, na której pokazujemy naszą działalność. Spotykamy się i wyjeżdżamy w różne ciekawe miejsca w Polsce. Dzięki pozyskanym środkom finansowym wydaliśmy 2 książki o potrawach powiatu pleszewskiego. Aktywnie działamy, starając się wykorzystywać umiejętności naszych członkiń – informuje.Stowarzyszenie zrzesza kobiety reprezentujące różne grupy społeczne z całego powiatu pleszewskiego. Liczba członkiń z roku na rok rośnie. Obecnie jest to już ok. 100 osób.
– Naszą ostatnią aktywność w stowarzyszeniu spowolniła pandemia Covid – 19, zamierzamy to jak najszybciej zmienić – dodaje na koniec.
Dbamy o bezpieczeństwo danych naszych subskrybentów. Podając adres e-mail, wyrażasz zgodę na przetwarzanie go zgodnie z naszą polityką prywatności. W każdej chwili możesz zrezygnować z otrzymywania wiadomości.