Symbolika święconki na Wielką Sobotę

Aktualności ŚWIĘTOKRZYSKIE

Symbolika święconki

Chrzan, chleb, sól, jaja i kiełbasa, baranek z cukru, ciasta lub masła, ocet i ser – pokarmy święcone w Wielką Sobotę miały w kulturze ludowej swoją symbolikę.

Do koszyka wielkanocnego wkładano pokarmy, które w pierwszy dzień świąt podawane były „bez dymu”, czyli zostały przygotowane wcześniej i nie wymagały gotowania. Przypisywano im szczególne właściwości, niektóre nawiązywały do męki Chrystusa na krzyżu.

„Ocet na pamiątkę, że Pana Jezusa poili octem” wspomina mieszkanka wsi Grabków w książce p.t. „Wiosenne świętowanie na Kielecczyźnie” Ewy Tomaszewskiej.

Przypominał o istocie świąt

Baranek w koszyczku wielkanocnym symbolizował Chrystusa Zmartwychwstałego. Na czerwonej chorągiewce, która mu towarzyszyła był umieszczony krzyż oraz napis „Alleluja”, który
oznaczał radość ze zwycięstwa życia nad śmiercią oraz pokonania grzechu. Zwyczaj ustawiania na wielkanocnym stole baranka wprowadził papież Urban V w XVI wieku, aby wierni nie zapominali o istocie Świąt Wielkanocnych.

Pisanki, kraszanki …

Jaja są symbolem odradzającego się życia i znakiem zwycięstwa Chrystusa nad śmiercią. Dzielenie się jajem symbolizowało jedność rodziny. Barwienie i zdobienie jaj miało przynieść domownikom szczęście: wzory na jajach oznaczały nieśmiertelność, kolor brązowy- pomyślność (barwnik uzyskiwano z łupin cebuli), czerń i biel – pamięć o zmarłych (czarny barwnik uzyskiwano z ususzonych
latem kwiatów malwy lub dębowej kory). Skorupki z poświęconych jaj rozrzucano po polu i rozsypywano wokół domu, co miało przynieść pomyślność domownikom a pola uchronić przed zarazą.
Poświęconą pisanką dotykano także zwierząt domowych, aby były zdrowe. Własnoręcznie ozdobionymi jajami panny obdarowywały zalotników, chwaląc się tym samym plastycznymi umiejętnościami.

Jam jest chlebem życia…

Chleb jest podstawowym pokarmem i najważniejszym symbolem chrześcijan. W koszyczku symbolizował pokarm dla duszy (Ciało Chrystusa) oraz chleb powszedni. Miał przynieść dostatek pomyślność, obfitość i sytość. Dziś do koszyczka wkładamy kromkę chleba, niegdyś święcone były całe bochny.

Chrzan był symbolem goryczy Męki Pańskiej. Miał zapewnić siłę,zdrowie i witalność. Wierzono, że ma moc obezwładniania złych mocy. Przed złymi siłami i urokami zabezpieczała także sól, będąca
symbolem nieśmiertelności, ochrony ludzkiego życia.

Ciasta, na czele z wielkanocną babą symbolizowały dostatek i wyjątkowość świątecznego stołu. Pokazywały też wyjątkowy kunszt gospodyni, która je piekła i pięknie ozdabiała. Wysokie baby
pieczone w glinianych formach potwierdzały szczególne umiejętności. Słodkie ciasto było nagrodą dla domowników za dotrzymanie postu.

W wielkanocnym koszyczku nie mogło zabraknąć sera i masła. Nabiał był podstawą wyżywienia chłopów, jego poświęcenie miało zagwarantować, że nigdy go domownikom nie zabraknie. Był też symbolem więzi człowieka z naturą i harmonii jaka panowała pomiędzy nimi.

Dobrobyt domowi miała także zapewnić obecność w wielkanocnym koszyku wędliny i mięsa. Rzadko je jadano na wsi, obfitość mięsnych pokarmów na stole dodatkowo podkreślała wielką wagę Świąt Wielkanocnych.

Moc święconej wody

Na Kielecczyźnie niegdyś święcono także ziemniaki przeznaczone do sadzenia oraz zboże do siewu. Ewa Tomaszewska podczas prowadzonych badań etnograficznych zapisała następujące relacje :
„Ziemniaki przed sadzeniem, przed siewem, trzeba poświęcić, bo to na urodzaj”, „Do siewu zboże, kartofle się świeciło”.

W Wielką Sobotę, chłopi zabierali sprzed kościołów do domów święconą wodę. Wystawiana była w dużych kadziach, skąd czerpano ją do wiader lub słoików. Według relacji mieszkańców wsi, woda miała zachowywać trwałość, dzięki węgielkom z ognisk. Opowiada o tym mieszkanka wsi Grabków:

„W sobotę było też święcenie wody. Palą ognisko, poświęcone węgle. Wsadzało się ten węgielek i woda mogła stać dwa lata, nie psuła się. (…) Bale takie duże stały przed kościołem w Świętomarzy, litrami ludzie brali. Jak umarł ktoś- pokropić, w pole jak wyjeżdżali, ze zbożem siać, to się kropiło, jak ktoś szalał bardzo w domu, to się kropiło i taka modlitwa była: Przez te święte pokropienie, Boże odpuść me
zgrzeszenie, a na znak ten krzyża święty, niech ucieka duch przeklęty”.

Zakaz podjadania do Wielkiej Niedzieli

Wielkanocny koszyczek koniecznie musiał mieć elementy bieli i zieleni. Biel symbolizowała czystość a zieleń nadzieję na zmartwychwstanie Jezusa Chrystusa. Dlatego koszyczek ozdabiano bukszpanem, a jego dno wykładano białą serwetą. Święconkę można było zjeść dopiero w Wielką Niedzielę, co było
dla niektórych, szczególnie dzieci udręką. „To co się poświęciło, w sobotę nie było wolno ruszyć. Ja byłam taka dziewczyna nie duża, to ta kiełbasa mnie drażniła, prosiłam mamę: „daj”, „nie córko, dopiero dostaniesz we święta, poszłam, urwałam i zjadłam. Mama godo: „to pewnie kot”, a tata „gdzie ten kotek”. Miałam 7-8 lat, ale pamiętam” – wspomina mieszkanka wsi Żarczyce Duże.

Na podstawie książki „Wiosenne świętowanie na Kielecczyźnie”
Ewy Tomaszewskiej, Muzeum Wsi Kieleckiej, 2022.

Dodaj komentarz

Twój adres e-mail nie zostanie opublikowany. Wymagane pola są oznaczone *